Jeśli szukasz rzetelnego bukmachera w Polsce do zakładów sportowych i kasyn online, Mostbet jest właściwym wyborem. Wśród jego zalet: urozmaicona oferta wydarzeń, wysokie kursy, różne bonusy i promocje, a także darmowe zakłady i darmowe spiny. Znajdź kod promocyjny Mostbet, który zwiększy Twoją kwotę bonusu. A żeby nie przegapić ani chwili gry, pobierz naszą wygodną aplikację mobilną!

Cykle przemocy w związku – od napięcia do miodowego miesiąca. Jak rozpoznawać fazy i bezpiecznie interweniować w psychoterapii par?

Cykle przemocy w związku – od napięcia do miodowego miesiąca. Jak rozpoznawać fazy i bezpiecznie interweniować w psychoterapii par?

Gdy psychoterapia par staje się niebezpiecznym narzędziem

W codziennej praktyce psychoterapeutycznej pary zgłaszają się z różnorodnymi trudnościami – od różnic w komunikacji po głęboko zakorzenione wzorce konfliktowe. Jednak wśród tych zgłoszeń istnieje kategoria problemów, która wymaga od psychoterapeuty szczególnej czujności i odmiennego sposobu myślenia: przemoc domowa. Nie chodzi tu o sporadyczne wybuchy złości czy destrukcyjne kłótnie, lecz o systematyczny, cykliczny wzorzec przemocy, w którym jeden partner stosuje wobec drugiego kontrolę, zastraszanie i agresję.

Klasyczna psychoterapia par, oparta na założeniu o symetrycznej odpowiedzialności obojga partnerów za dynamikę relacji, w przypadku przemocy staje się nie tylko nieskuteczna, ale wręcz niebezpieczna. Włączenie pary z przemocą do wspólnego procesu psychoterapeutycznego może prowadzić do dalszego zastraszania ofiary, wykorzystywania sesji do manipulacji oraz pogłębienia poczucia winy u osoby doznającej przemocy. Dlatego kluczową kompetencją psychoterapeuty pracującego z parami jest umiejętność wczesnego rozpoznawania cyklu przemocy, odróżniania go od destrukcyjnego, ale symetrycznego konfliktu, oraz stosowania odpowiednich protokołów interwencyjnych – przede wszystkim tych, które chronią bezpieczeństwo ofiary.

Niniejszy artykuł przedstawia szczegółową analizę faz cyklu przemocy, omawia sygnały ostrzegawcze, które psychoterapeuta powinien rozpoznawać już w pierwszych sesjach, oraz proponuje konkretne strategie postępowania – od oceny ryzyka po kierowanie do specjalistycznych form pomocy. Akcent położony jest na bezpieczne ramy psychoterapeutyczne oraz na wyraźne odróżnienie sytuacji, w których psychoterapia par może być kontynuowana (po ustaniu przemocy i podjęciu terapii przez sprawcę), od tych, w których jest absolutnie przeciwwskazana.

Fazy cyklu przemocy – psychoterapeutyczna analiza dynamiki

Model cyklu przemocy, opisany przez Lenore Walker, pozostaje jednym z najbardziej użytecznych narzędzi w psychoterapeutycznym rozumieniu dynamiki przemocy domowej. Cykl ten składa się z trzech powtarzających się faz, które razem tworzą zamknięty, eskalujący wzorzec. Dla psychoterapeuty kluczowe jest nie tylko rozpoznanie każdej z faz, ale także zrozumienie, jak funkcjonują one w subiektywnym doświadczeniu ofiary i sprawcy.

Faza narastania napięcia jest często najbardziej niedostrzegalna dla osób z zewnątrz, a jednocześnie dla ofiary najbardziej wyczerpująca. W tej fazie dochodzi do kumulacji drobnych konfliktów, wzrasta drażliwość sprawcy, pojawiają się krytyka, sarkazm, izolowanie ofiary od kontaktów społecznych, kontrolowanie jej wydatków lub czasu. Ofiara odczuwa narastający niepokój, „chodzi na palcach” wokół partnera, próbuje za wszelką cenę uniknąć eskalacji – dostosowuje swoje zachowanie, wycofuje się z kontaktów, które mogłyby sprowokować sprawcę. W psychoterapeutycznej obserwacji para w tej fazie często prezentuje się jako „przytłoczona stresem”, nie ujawniając jeszcze wprost mechanizmów przemocy. Ofiara może mówić o zmęczeniu, lęku, bezsenności, nie łącząc tych objawów z zachowaniem partnera.

Faza ostrej przemocy to moment wybuchu. Może to być przemoc fizyczna (uderzenia, szarpanie, duszenie, użycie przedmiotów), seksualna (wymuszanie kontaktów seksualnych) lub intensywna przemoc psychiczna (wyzwiska, groźby, niszczenie przedmiotów, zastraszanie dzieci). Faza ta jest zazwyczaj krótka – od kilku minut do kilku godzin – i pozostawia ofiarę w stanie szoku, strachu, często z widocznymi obrażeniami. Z perspektywy psychoterapeutycznej ważne jest, że to właśnie w tej fazie ofiara najczęściej podejmuje pierwsze próby szukania pomocy – dzwoni na policję, zgłasza się do ośrodka interwencji kryzysowej lub, rzadziej, trafia na psychoterapię. Niestety, równie często sprawca skutecznie izoluje ofiarę przed dotarciem do pomocy.

Faza miodowego miesiąca jest najbardziej paradoksalna i stanowi o sile przemocowej więzi. Po wybuchu agresji sprawca staje się nagle czuły, przepraszający, obiecuje zmianę, okazuje skruchę i uczucie. Może przynosić kwiaty, obiecywać terapię, płakać, mówić o „utracie kontroli” i „ogromnej miłości”. Ofiara, wyczerpana i przerażona, odczuwa ogromną ulgę i nadzieję – wierzy, że tym razem partner się zmieni. Ta faza tworzy traumatyczną więź, uzależniającą ofiarę od sprawcy podobnie jak w przypadku syndromu sztokholmskiego. Z perspektywy psychoterapeutycznej to właśnie w tej fazie para najchętniej zgłasza się na psychoterapię – sprawca jest skruszony i zmotywowany (przynajmniej werbalnie), ofiara ma nadzieję na naprawę. Jednak podjęcie wspólnej psychoterapii w tej fazie jest poważnym błędem klinicznym, ponieważ faza miodowego miesiąca zawsze – powtarzam, zawsze – ustępuje miejsca kolejnej fazie narastania napięcia i kolejnej eskalacji przemocy. Psychoterapia par nie leczy przemocy – może ją jedynie czasowo zamaskować.

Rozpoznawanie cyklu przemocy w psychoterapeutycznym gabinecie

Jak psychoterapeuta może wcześnie rozpoznać, że ma do czynienia z przemocą, a nie z destrukcyjnym, ale symetrycznym konfliktem? Istnieje kilka kluczowych wskaźników, które powinny uruchomić profesjonalną czujność.

Pierwszym z nich jest asymetria w wyrażaniu emocji i narracji. W typowym, choć trudnym konflikcie, oboje partnerzy potrafią mówić o swoim cierpieniu, oskarżać się nawzajem, bronić swoich racji. W sytuacji przemocy ofiara często mówi cicho, niepewnie, przerywa sobie, spuszcza wzrok, minimalizuje problemy („to nie takie straszne”, „przepraszam, że zawracam głowę”). Sprawca natomiast mówi pewnie, może być czarujący, przekonujący, często przerywa ofierze, mówi za nią, wyśmiewa jej wypowiedzi lub diagnozuje ją („ona ma problemy psychiczne”, „ona przesadza”). W psychoterapeutycznej obserwacji kluczowe jest zwrócenie uwagi na to, kto kontroluje narrację i kto wyraża strach.

Drugim sygnałem ostrzegawczym jest obecność izolacji społecznej. Ofiary przemocy są systematycznie odcinane od przyjaciół, rodziny, wsparcia społecznego. W wywiadzie psychoterapeutycznym warto pytać: „Czy ma Pani swobodę spotykania się z przyjaciółmi?”, „Czy partner wspiera Pani kontakty z rodziną?”, „Czy zdarza się, że partner wyraża zazdrość lub niechęć, gdy wychodzi Pani sama?”. Brak naturalnych sieci wsparcia jest jednym z najsilniejszych wskaźników przemocy.

Trzecim i kluczowym sygnałem jest pojawianie się gaslightingu – systematycznego podważania percepcji ofiary. Sprawca mówi: „to ci się wydaje”, „nigdy tak nie powiedziałem”, „znowu przesadzasz”, „to ty jesteś chora, nie ja”. Długotrwałe narażenie na gaslighting prowadzi do utraty zaufania do własnej pamięci, osądu i zdrowia psychicznego. Ofiara może zgłaszać się z objawami depresji, lęku, bezsenności, nie łącząc ich z przemocą. W psychoterapeutycznym wywiadzie warto pytać: „Czy zdarza się, że partner mówi, iż coś ci się wydaje, że masz zaburzoną pamięć?”, „Czy czuje się Pani zdezorientowana w tej relacji?”.

Czwartym sygnałem jest obecność cyklu – napięcie, wybuch, miodowy miesiąc – w historii związku. Jeśli para opowiada o gwałtownych kłótniach, po których następują intensywne okresy czułości i obietnic zmiany, a potem wszystko wraca do normy (by znowu eskalować) – to klasyczny rytm przemocy. W przeciwieństwie do konfliktu, który po rozwiązaniu problemu faktycznie ustępuje, przemoc powraca mimo obietnic i „dobrej woli”.

Psychoterapeutyczna odpowiedź na przemoc – kiedy psychoterapia par jest przeciwwskazana

Najważniejszą decyzją kliniczną psychoterapeuty pracującego z parami jest odmowa podjęcia wspólnej psychoterapii w sytuacji, gdy zachodzi podejrzenie trwającej przemocy. Decyzja ta może być trudna, zwłaszcza gdy para jest zmotywowana, sprawca wydaje się skruszony, a ofiara nalega na „ratowanie związku”. Jednak konsekwencje podjęcia psychoterapii par w warunkach przemocy są udokumentowane i poważne: nasilenie przemocy po sesjach (sprawca czuje się ujawniony i karze ofiarę), wykorzystanie terminologii psychoterapeutycznej do dalszej manipulacji („terapeuta powiedział, że ty też masz swój udział”), a w skrajnych przypadkach – eskalacja do przemocy fizycznej zagrażającej życiu.

Psychoterapeuta powinien zatem stosować następującą sekwencję postępowania:

Krok pierwszy – ocena bezpieczeństwa i odrębne rozmowy. Na pierwszej lub drugiej sesji psychoterapeuta powinien przeprowadzić krótkie, odrębne rozmowy z każdym z partnerów. W trakcie tych rozmów zadaje bezpośrednie, ale nieoceniające pytania o przemoc: „Czy w tej relacji zdarza się, że partner stosuje przemoc fizyczną?”, „Czy czuje się Pani/Pan bezpiecznie w tym związku?”, „Czy zdarza się, że partner niszczy przedmioty, grozi, krzyczy w sposób, który Panią/Pana przeraża?”. Jeśli pojawia się choćby cień odpowiedzi twierdzącej, psychoterapeuta ma obowiązek wstrzymania wspólnych sesji.

Krok drugi – psychoedukacja o cyklu przemocy. Psychoterapeuta wyjaśnia parze (bez stygmatyzowania, ale konkretnie), że rozpoznał wzorzec, który uniemożliwia bezpieczną psychoterapię par. Mówi o fazach cyklu, o tym, że przemoc nie jest konfliktem, i że wspólna psychoterapia w tych warunkach może zaszkodzić. Ważne, aby nie stawać po żadnej ze stron w sposób, który dodatkowo rozjuszy sprawcę, ale jednoznacznie zakomunikować: „Nie mogę podjąć się psychoterapii par, dopóki nie zostanie zapewnione bezpieczeństwo. Waszym zadaniem jest teraz skorzystanie z odpowiednich form pomocy – dla niej/jego wsparcie w ośrodku interwencji kryzysowej, dla pana/pani program korekcyjny dla sprawców przemocy”.

Krok trzeci – kierowanie do odpowiednich instytucji. Psychoterapeuta powinien mieć przygotowaną listę lokalnych zasobów: Ośrodek Interwencji Kryzysowej, Niebieska Linia, schroniska dla ofiar przemocy, programy korekcyjno-edukacyjne dla sprawców, pomoc prawna. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia – natychmiastowe połączenie z policją.

Krok czwarty – ewentualna psychoterapia indywidualna. Ofiara przemocy może kontynuować psychoterapię indywidualną (jeśli jest bezpieczna), ale nie z psychoterapeutą prowadzącym parę, chyba że istnieje wyraźny kontrakt i separacja ról. Sprawca powinien zostać skierowany do specjalistycznego programu dla sprawców przemocy – psychoterapia indywidualna bez tego komponentu jest niewystarczająca i może wzmocnić jego mechanizmy manipulacji.

Kiedy psychoterapia par może być wznowiona?

Istnieją sytuacje, w których po okresie separacji i podjęciu odpowiednich interwencji, psychoterapia par może być bezpiecznie wznowiona. Warunki konieczne to:

  • Przemoc ustała (minimum 6-12 miesięcy bez incydentów).

  • Sprawca ukończył specjalistyczny program korekcyjno-edukacyjny i przyjmuje pełną odpowiedzialność za swoje czyny (bez usprawiedliwień, bez projekcji na ofiarę).

  • Ofiara nie jest już zastraszona i może swobodnie wyrażać swoje potrzeby i granice.

  • Oboje wyrażają świadomą wolę pracy nad relacją, a nie „naprawy” ofiary.

  • Psychoterapeuta ma specjalistyczne przeszkolenie w pracy z przemocą domową w psychoterapii par.

W takiej sytuacji psychoterapia par może koncentrować się na odbudowie zaufania, przepracowaniu traumy ofiary (we współpracy z jej indywidualną psychoterapią) oraz uczeniu sprawcy rozpoznawania wczesnych sygnałów eskalacji i stosowania strategii samoregulacji. To jednak wymaga czasu, cierpliwości i wysokich kompetencji psychoterapeuty.

Studium przypadku: „Miało być inaczej” – rozpoznanie cyklu w psychoterapii

Prezentacja problemu: Ewa (33 lata) i Dariusz (36 lat) zgłaszają się do psychoterapeuty par z prośbą o pomoc w „naprawie związku”. Ewa mówi, że jest nieszczęśliwa, ma lęki, nie może spać. Dariusz jest czarujący, uśmiecha się, zapewnia o swojej miłości i chęci zmiany. Opowiadają, że od kilku miesięcy „częściej się kłócą”, ale Dariusz podkreśla, że „oboje mamy trudny charakter”. W trakcie pierwszej wspólnej sesji Ewa mówi cicho, często spogląda na Dariusza, a gdy ten przerywa jej słowami „no co ty opowiadasz, przecież tak nie było” – Ewa milknie i przeprasza. Psychoterapeuta zauważa asymetrię.

Psychoterapeutyczna analiza: W odrębnej rozmowie z Ewą psychoterapeuta pyta wprost o przemoc. Ewa po chwili płacze i mówi: „On czasem krzyczy, rzuca rzeczami, raz mnie uderzył, ale to było dawno. Potem jest taki kochający, przynosi kwiaty. Może to moja wina, bo go prowokuję”. Opisuje fazy: napięcie (on kontroluje, gdzie wychodzi, sprawdza telefon) → wybuch (krzyk, groźby, raz uderzenie) → miodowy miesiąc (przeprosiny, obietnice, seks). Psychoterapeuta rozpoznaje klasyczny cykl przemocy.

Interwencje psychoterapeutyczne:

  1. Psychoterapeuta informuje parę, że wstrzymuje wspólną psychoterapię. Mówi: „Rozpoznaję wzorzec, który uniemożliwia bezpieczną psychoterapię par. Ewa jest w relacji, w której doświadcza przemocy. Nie możemy teraz wspólnie pracować, bo to może jej zaszkodzić”.

  2. Kieruje Ewę do Ośrodka Interwencji Kryzysowej (plan bezpieczeństwa, wsparcie prawne, terapia indywidualna). Proponuje Dariuszowi program korekcyjny dla sprawców.

  3. Ustala z Ewą plan awaryjny (hasło alarmowe, schowek z dokumentami, numer telefonu do schroniska).

  4. Po 8 miesiącach – Dariusz ukończył program, Ewa po psychoterapii indywidualnej czuje się silniejsza. Para ponownie zgłasza się na psychoterapię, tym razem z intencją pracy nad odbudową zaufania. Psychoterapeuta podejmuje psychoterapię par, stosując zmodyfikowany model EFT z naciskiem na odpowiedzialność Dariusza i bezpieczeństwo Ewy.

Efekt: Po roku psychoterapii para pozostaje razem (co nie jest jedynym miernikiem sukcesu – dla innych par sukcesem byłoby bezpieczne rozstanie). Przemoc nie powróciła. Ewa odzyskała poczucie sprawczości, Dariusz nauczył się rozpoznawać swoje sygnały ostrzegawcze i stosować przerwę przed eskalacją.

Odpowiedzialność psychoterapeuty wobec przemocy

Psychoterapia par jest jedną z najpiękniejszych i najbardziej wymagających dziedzin pomocy psychologicznej. Ale właśnie dlatego psychoterapeuta musi mieć odwagę, by powiedzieć „nie” – nie dla wspólnej psychoterapii w warunkach przemocy, nie dla neutralności tam, gdzie jedna strona systematycznie dominuje i zadaje cierpienie. Bezpieczeństwo ofiary jest zawsze ważniejsze niż „ocalenie związku”.

Cykl przemocy można rozpoznać, jeśli psychoterapeuta wie, na co patrzeć: asymetria narracji, izolacja społeczna, gaslighting, powtarzające się fazy napięcia, wybuchu i miodowego miesiąca. A kiedy już rozpozna – ma obowiązek interweniować: wstrzymać psychoterapię par, przeprowadzić ocenę ryzyka, skierować do odpowiednich specjalistycznych programów, a dopiero potem – i tylko w określonych warunkach – wznowić bezpieczną psychoterapię.

Pamiętajmy: najgorszym, co może zrobić psychoterapeuta, jest podjęcie terapii par z nadzieją, że „może jednak uda się ich pogodzić”, podczas gdy w tle toczy się mechanizm zniewolenia. Taka psychoterapia nie leczy – staje się narzędziem przemocy.

psychoterapia par fazy związku

Inne artykuły z zakresu psychoterapii par i relacji partnerskich:

wspólna żałoba po stracie psychoterapia par

Doświadczenie straty perinatologicznej w psychoterapii par – wspólna żałoba czy izolacja?

Doświadczenie straty perinatologicznej w psychoterapii par – wspólna żałoba czy izolacja? Niewidzialna żałoba, która dzieli Narodziny dziecka w kulturze zachodniej obrosły mitem szczęścia – mają być początkiem nowego, pięknego rozdziału w życiu pary. Tymczasem rzeczywistość psychoterapeutyczna zna też inną, mroczniejszą stronę tego doświadczenia: stratę perinatologiczną. Poronienie, poród martwego dziecka czy śmierć noworodka to jedne z najbardziej traumatycznych wydarzeń, jakie mogą spotkać parę. Szacuje […]

wewnętrzny krytyk psychoterapia par

Model wewnętrznego krytyka a relacje – jak surowe, internalizowane głosy wpływają na bliskość i jak je uciszyć w psychoterapii par

Model wewnętrznego krytyka a relacje – jak surowe, internalizowane głosy wpływają na bliskość i jak je uciszyć w psychoterapii par Niewidzialny gość w sypialni i salonie W codziennej praktyce psychoterapii par psychoterapeuta nieustannie styka się z sytuacjami, w których partnerzy mówią o sobie w sposób, który wydaje się pochodzić nie z ich obecnego doświadczenia, ale z głęboko zakorzenionego, surowego głosu wewnętrznego. „Jestem beznadziejna, nie zasługuję na jego miłość”, „Zawsze wszystko psuję, po co w ogóle próbuję”, „Gdybym był […]

perfekcjonizm w związku psychoterapia par

Osobowość obsesyjno-kompulsyjna (anankastyczna) w związku – gdy perfekcjonizm, sztywność i kontrola zastępują spontaniczność

Osobowość obsesyjno-kompulsyjna (anankastyczna) w związku – gdy perfekcjonizm, sztywność i kontrola zastępują spontaniczność Kiedy porządek staje się więzieniem  codziennej praktyce psychoterapeutycznej często spotyka się pary, w których jeden z partnerów jest postrzegany jako „nadmiernie kontrolujący”, „sztywny” lub „wiecznie niezadowolony”. Partner ten nieustannie porządkuje, planuje, sprawdza i poprawia – zarówno siebie, jak i otoczenie. Na pierwszy rzut oka może wydawać się osobą odpowiedzialną, sumienną i godną […]

depresja poporodowa psychoterapia par

Kryzys po urodzeniu dziecka – depresja poporodowa, dystans między partnerami i wyzwania dla psychoterapii par

Kryzys po urodzeniu dziecka – depresja poporodowa, dystans między partnerami i wyzwania dla psychoterapii par Gdy narodziny stają się początkiem końca arodziny dziecka w kulturze zachodniej obrosły mitem – mają być jednym z najszczęśliwszych momentów w życiu pary, ukoronowaniem miłości, początkiem nowego, pięknego rozdziału. Tymczasem rzeczywistość psychoterapeutyczna jest często dramatycznie inna. Narodziny dziecka – zwłaszcza pierwszego – to jeden z najpoważniejszych kryzysów rozwojowych, […]

zaburzenia lekowe u partnera romantycznego w terapii par psychoterapia

Syndrom sztokholmski w przemocowych związkach – mechanizm przetrwania i jego implikacje dla psychoterapii

Syndrom sztokholmski w przemocowych związkach – mechanizm przetrwania i jego implikacje dla psychoterapii Wprowadzenie: Gdy ofiara broni kata – paradoks, który ratuje życie codziennej praktyce psychoterapeutycznej, zwłaszcza w pracy z osobami doświadczającymi przemocy domowej, psychoterapeuta nieustannie styka się z sytuacjami pozornie niezrozumiałymi. Ofiara, która ma realną możliwość ucieczki, nie korzysta z niej. Osoba, która została dotkliwie zraniona, usprawiedliwia sprawcę, broni go przed krytyką, a nawet – jak pokazują doniesienia kliniczne […]

współuzależnienie w związku psychoterapia par

Współuzależnienie w związkach – od nadmiernego ratowania po utratę własnych granic. Modele psychoterapeutyczne

Współuzależnienie w związkach – od nadmiernego ratowania po utratę własnych granic. Modele psychoterapeutyczne   gabinetach psychoterapeutycznych coraz częściej pojawiają się osoby, które nie są uzależnione od alkoholu, narkotyków ani hazardu, a jednak ich życie zostało zdominowane przez destrukcyjną, wyniszczającą zależność. Nie są one uzależnione od substancji – są uzależnione od osoby uzależnionej. Ich egzystencja kręci się wokół partnera, jego problemów, jego nałogu, jego kryzysów. Poświęcają własne zdrowie, marzenia, […]

zaburzenia lekowe u partnera romantycznego w terapii par

Zaburzenia lękowe a relacje partnerskie – kiedy lęk napędza kontrolę, a fuzja emocjonalna paraliżuje

Zaburzenia lękowe a relacje partnerskie – kiedy lęk napędza kontrolę, a fuzja emocjonalna paraliżuje Lęk jako niewidzialny trzeci partner w związku praktyce psychoterapii par często spotyka się sytuacje, w których głównym źródłem konfliktów, dystansu lub poczucia uwięzienia nie są różnice charakterów, zdrady ani problemy finansowe, lecz niewidzialny, wszechobecny cień lęku. Zaburzenia lękowe – czy to lęk uogólniony, napady paniki, fobia społeczna, agorafobia, czy lęk separacyjny u dorosłych […]

partner chronicznie chory psychoterapia par

Partner chronicznie chory somatycznie – jak psychoterapia par może pomóc w przepracowaniu żałoby po zdrowiu, zmianie ról i nowej intymności?

Gdy choroba wchodzi do związku adna para nie wstępuje w związek z myślą, że jednego dnia jedno z nich przestanie być zdrowym partnerem, a stanie się pacjentem wymagającym opieki. A jednak choroby przewlekłe – stwardnienie rozsiane, nowotwory, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń, cukrzyca typu 1 czy choroba Leśniowskiego-Crohna – wkradają się w codzienność wielu związków, zmieniając wszystko: plany na przyszłość, podział obowiązków, sposób spędzania czasu wolnego, a także – […]

psychoterapia związek z osoba

Psychoterapia par z jednym partnerem w związku romantycznym w spektrum autyzmu – specyfika komunikacji, empatii poznawczej i potrzeby przewidywalności

Psychoterapia par z jednym partnerem w związku romantycznym w spektrum autyzmu – specyfika komunikacji, empatii poznawczej i potrzeby przewidywalności Neuroróżnorodność w gabinecie psychoterapii par   gabinetach psychoterapii par coraz częściej pojawiają się pary, w których jeden z partnerów znajduje się w spektrum autyzmu (ASD), często z diagnozą postawioną dopiero w wieku dorosłym, a nieraz jeszcze przed nią stojącą. Zjawisko to odzwierciedla zarówno rosnącą świadomość społeczną dotyczącą autyzmu u dorosłych, jak […]

krytyka i kamienny mur u psychoterapeuty par

Model „czterech jeźdźców” Johna Gottmana w praktyce – krytyka, pogarda, defensywność i kamienny mur

Model „czterech jeźdźców” Johna Gottmana w praktyce – krytyka, pogarda, defensywność i kamienny mur w praktyce psychoterapeuty par   ohn Gottman, współtwórca Instytutu Gottmana, poświęcił całe swoje zawodowe życie badaniu związków i ich stabilności. Jednym z jego najważniejszych odkryć jest czwórka zachowań komunikacyjnych, które z niezwykłą regularnością – bo aż z 90-procentową skutecznością – prognozują rozpad relacji. Gottman nazwał ten destrukcyjny zestaw Czterema Jeźdźcami […]